Popularna biografia na Dzień Ojca

Prezent na dzień taty z księgarni internetowej zdarza się być kwestią problematyczną i rodzącą dylematy na temat tego, jaki drobiazg najlepiej się sprawdzi. Żadnych problemów nie miewają jednak dzieci miłośników literatury, którzy pochłaniają przemysłowe ilości książek i ciągle im mało. Jeśli tata przepada za historią i sztuką, a oprócz tego ciekaw go historia, “Pianista” Władysława Szpilmana może okazać się strzałem w dziesiątkę. 

Kariera Władysława Szpilmana w przedwojennej Polsce

Władysław Szpilman urodził się w 1911 roku w Sosnowcu w rodzinie żydowskiej. Od dziecka zdradzał ogromne zamiłowanie i talent muzyczny, dlatego też uczył się w Konserwatorium im. Fryderyka Chopina w Warszawie, a następnie w Akademii Sztuk w Berlinie. Dojście Adolfa Hitlera do władzy w Niemczech zmusiło go do powrotu do Polski. Jak wielu Żydów w Niemczech spotykał się z coraz liczniejszymi restrykcjami i upokorzeniami, przed którymi miał nadzieję uciec. Cztery lata przed wybuchem drugiej wojny światowej Władysław Szpilman został zatrudniony jako etatowy pianista Polskiego Radia, a jego autorskie kompozycje zyskiwały coraz większą popularność w kraju.

Wojenne losy pianisty

23 września 1939 roku, pięć dni przed kapitulacją Warszawy, Władysław Szpilman grał w polskim radiu utwór Fryderyka Chopina. Chwilę później bomby niemieckie spadły na elektrownię, a radio zamilkło. Sześć lat później ten sam pianista miała zagrać te same utwory w polskim radiu, ale zanim to nastąpiło przeszedł przez piekło. Ze względu na żydowskie pochodzenie wraz z rodziną znalazł się w getcie, gdzie głód i śmierć były na porządku dziennym. Choć starał się dorabiać, grywając w żydowskich kawiarniach, sytuacja rodzinna Szpilmanów była coraz gorsza. W 1942 roku cała jego rodzina została wywieziona do obozu śmierci, a on sam ocalał zmuszony do ucieczki przez żydowskiego policjanta. Rozpoczął wówczas wędrówkę po różnych kryjówkach i walkę o życie w fatalnych warunkach. Był świadkiem powstania w getcie warszawskim i przeżył powstanie warszawskie, a po latach Roman Polański zrealizował nagrodzony Oscarami film o jego niesamowitych przeżyciach.